wykładzina podłogowa gumoleum 

ZAMKNIĘTE. WŁAŹ na http: jakubzulczyk.ownlog.com

Temat:
Takie głupie pytanko:
mam model Agano, jednak nie mogę dorwać do niego żadnych konkretnych planów (jakoś "Okręty wojenne" nr 63 i 64 nie chcą mi wpaść w ręce ), za to mam plany Yahagi (chociażby z MO nr3 i jakichś publikacji angielskojęzycznych), czy dużym błędem będzie wzorowanie się na planach Yahagi?
Wiem że napewno Agano miał dłuższe katapulty, ale o ile i czy tylko to było inne?.
I jeszcze sprawa podziału wykładziny podłogowej , czy był on taki jak w Yahagi czy inny?
Może ktoś posiada jakiś rysunek/zdjęcie tego gumoleum dla Agano (najlepiej rysunek całego pokładu) i zechciałby go udostępnić?
Źródło: mikromodele.fora.pl/a/a,826.html



Temat: czy tapeta na suficie campera wszędzie jest taka sama ?
U mnie też nie ma tapety. Cały sufit, oprócz toalety wykonany jest z tkaniny meblowej. Na podłodze jest gumoleum i wykładzina podłogowa, którą wyjmuję na letnie wyjazdy.
Źródło: camperteam.pl/forum/viewtopic.php?t=5533


Temat: Linoleum w kuchni
Linoleum na podłodze często kojarzy się średnio, z powodu wszechobecnych wykładzin PCV.
Otóż prawdziwe linoleum to zabarwiona masa złożona z oleju lnianego (stąd nazwa lin-oleum), kalafonii i mączki korkowej, którą pokryta jest tkanina wyprodukowana z juty.

Poniżej cytat ze strony firmy Tarkett. Z racji zawodowych miałam okazję to kupować .Jest drogie i rewelacyjnie wytrzymałe. NIe ma mowy o wypaleniu przez papierosa ani jakichkolwiek wgnieceniach.


Naturalna wykładzina podłogowa produkowana w oparciu o technologię znaną od ponad 100 lat. Surowcami używanymi do produkcji Linoleum są składniki wyłącznie pochodzenia naturalnego. Są nimi olej lniany, mączka drzewna i korkowa, żywica, minerały oraz naturalna juta.
Linoleum przeznaczone jest do użytkowania w mieszkaniach jak i obiektach użyteczności publicznej. Jednorodna i zwarta struktura sprawiają, że Linoleum doskonale sprawdza się w pomieszczeniach narażonych na intensywne warunki użytkowania. Nie wgniata się pod ciężarem mebli. Jest bardzo wytrzymałe na obciążenia krzeseł na kółkach i rolkach. Potwierdzone właściwości antybakteryjne Linoleum sprawiają, że produkt ten jest szczególnie polecany do mieszkań, obiektów służby zdrowia, przedszkoli, domów opieki społecznej. Linoleum Narnidur o grubości 4 mm nadaje się do zastosowania w salach gimnastycznych. Dzięki zawartości naturalnych składników Linoleum nie elektryzuje się - jest naturalnie antyelektrostatyczne. Nie ulega również, tak jak to się zdarza w przypadku wykładzin z PCV, przebarwieniu pod wpływem kontaktu z czarną gumą. Doskonała jakość wykładziny Linoleum w połączeniu z jej profesjonalnym montażem gwarantują otrzymanie posadzki, która zadowoli każdego, najbardziej wymagającego klienta.


Powyższe nie oznacza, iż nie ma dobrych wykładzin PCV, które siepod niczym nie wgniotaą Gama produktów i ch parametrów jest przeogromna i wrzucanie wszystkich do jednogo wora pt. gumoleum czy wykjładziny PCV jest sporym nieporozumiemiem.

Poniżej czubek góry lodowej:


Wykładziny homogeniczne
Przez całą grubość mają jednolitą strukturę, kolor i wzór. Cechy te powodują, że nawet po kilkunastoletniej eksploatacji posadzki z tych wykładzin są niezmienne. Nadają się wszędzie tam, gdzie zależy nam na dużej odporności na ścieranie, zarysowanie i zabrudzenia, na szczelności i odporności chemicznej.


Wykładziny heterogeniczne:
W pewnym uproszczeniu możemy przyjąć, że zbudowane są z wierzchniej warstwy użytkowej i grubszej spodniej warstwy konstrukcyjnej. Wierzchnia warstwa użytkowa o dużej zawartości PCV ma za zadanie przenieść obciążenia związane z ruchem, spodnia nadaje nośność i izolacyjność akustyczną i termiczną. W zależności od grubości wierzchniej warstwy przeznaczone są do mieszkań, aż po obiekty użyteczności publicznej. Wiele firm produkuje wykładziny o bardzo bogatym wzornictwie i fakturach. Posadzki z tych wykładzin są szczelne dzięki połączeniu sznurem lub "spawem" na zimno, łatwe w utrzymaniu czystości. Należy jednak pamiętać, że przy zniszczeniu wierzchniej warstwy, przecięciu, wytarciu wykładzina traci swe walory użytkowe i estetyczne.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=56720


Temat: SAN
Dzięki za czujność. Montujemy w tych miejscach gumowe "koszulki", więc problemu z przecieraniem się przewodów być nie powinno (zdjęcia te nie przedstawiają jeszcze stanu ostatecznego). W wielu wręgach zachowały się zresztą, w całkiem niezłym stanie, fabryczne gumowe przelotki kabli - są to jednak wręgi zachowane w stanie dobrym, nie wymagające długotrwałego, głębokiego szorowania, więc na powyższych zdjęciach nie zostały one uwiecznione. Dzisiaj ukończona została instalacja elektryczna oświetlenia sufitowego i lamp obrysowych (przelotki i - alternatywnie - "koszulki" są dziś wszędzie tam, gdzie być powinny), prowadzone są prace nad elektryką reflektorów, tylnych lamp, lamp oświetlenia stopni i kierunkowskazów. Drugim ważniejszym zajęciem w dniu dzisiejszym był... montaż igelitu. Jutro jednak nasze siły znów muszą się skupić na wewnętrznych partiach poszycia dachu, gdyż na najbliższą środę (21.01.2009) planujemy zakładanie podsufitki (dzisiaj zakupione zostały płyty, z których takowa powstanie).
Dziś - tj. w poniedziałek, 19.01.2009 - pomalowane (na kolor szary) zostały:
-dźwignia hamulca ręcznego;
-"lewarek" zmiany biegów.

20.01.2009/21.01.2009 (wtorek; noc z wtorku na środę):
-Dzień rozpoczęliśmy dostarczeniem do stolarni zajezdni "Stalowa", zakupionych wieczorem dnia poprzedniego, płyt przyszłej podsufitki.
-Chwilę zajęło też przenoszenie (właściwie ręczne przetaczanie przez teren zakładu) czterech kół Sana H100B, w tym dwóch "nadprogramowych", do starej hali diagnostyki, w której autobus jest remontowany - tam zajmiemy się odświeżeniem, tj. dokładnym oczyszczeniem i pomalowaniem, ich felg.
-Siedemnaście godzin (jednoosobowego) nieprzerwanego szorowania i gruntowania wewnętrznej powierzchni poszycia dachu (wraz z wręgami) zakończone powodzeniem - tym samym ukończono przygotowania do montażu płyt sufitowych.

21.01.2009 (środa):
-wykonano prace stolarskie przy pierwszych fragmentach powstającej podsufitki (m.in. w jednej z płyt wycięto otwór na tylną klapę dachową, w obydwu dotychczas założonych pojawiły się otwory na - znane z samochodów Warszawa, starszych Nys i Syren - lampki oświetlenia wnętrza);
-powiększono otwór rewizyjny, znajdujący się w podłodze, nad zbiornikiem paliwa;
-kontynuowane były prace przy montażu igelitu w listwie podokiennej lewego boku autobusu;
-czasowo, celem oczyszczenia i pomalowania, wymontowano wiatrak silnika;
-we wnętrzu Sana, na wysokości przyszłego stanowiska konduktora, zainstalowano zregenerowaną osłonę wlewu paliwa;
-oczyszczono aluminiową listwę podłogową, która docelowo znajdzie się przy ww. osłonie wlewu;
-oczyszczono fragment przyszłego mechanizmu drzwiowego - mocowany do skrzydła drzwi uchwyt siłownika;
-na teren Zakładu Eksploatacji Autobusów R-13 "Stalowa" dostarczono komplet oryginalnych lampek sufitowych;
-od momentu pozyskania przez Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej (mocno już wówczas przebudowanego) autobusu San H100B trwa pozyskiwanie oryginalnych detali, w tym elementów wyposażania wnętrza; wkrótce rozpoczną się prace przy naprawie niemal kompletnego (włącznie z mocowaniem tablicy liniowej) wygrodzenia stanowiska kierowcy.

22.01.2009 (czwartek):
-do klapy bagażnika tylnego przytwierdzono ozdobny napis (emblemat) "San";
-założono pierwsze płyty podsufitki, ich montaż rozpoczynając od tyłu pojazdu.

23.01.2009 (piątek):
Po zdjęciu ogumienia i częściowym demontażu wspomnianych wyżej czterech "luźnych" kół, rozpoczęto - poprzedzające rychłe malowanie - prace przy oczyszczaniu ich z lekkiego nalotu korozji.

26.01.2009 (poniedziałek):
-kontynuowano montaż płyt podsufitki;
-kontynuowano oczyszczanie felg.

27.01.2009 (wtorek):
-pomalowano poręcze sufitowe (jedną z nich, pozyskaną w dwóch kawałkach, wcześniej zespawano);
-przytwierdzono szyldzik zamka klapy bagażnika;
-zakończono montaż podsufitki;
-rozpoczęto listwowanie wnętrza.

28.01.2009 (środa):
-zakończono oczyszczanie felg.

29.01.2009 (czwartek):
Dostarczona została gładka wykładzina podłogowa, którą wykończone zostaną: stopnie wejściowe, boczne fragmenty podłogi (pod siedzeniami) oraz podnóżek fotela konduktorskiego. W przejściu - pomiędzy rzędami siedzeń - i na podeście stanowiska kierowcy podłoga wyłożona zostanie czarnym, wzdłużnie żłobkowanym gumoleum. Dysponując obiema wykładzinami, możemy się wkrótce zabrać za ich montaż.
Ponadto:
-zakończono listwowanie podsufitki (pomijając na razie instalację końcówek listew - wstrzymujemy się z tym, jak w przypadku listew zewnętrznych, do zakończenia zakładania igelitu);
-czasowo zdemontowano (do poprawek lakierniczych) skrzydła drzwi pasażerskich.
Źródło: syrena.nekla.pl/forum/viewtopic.php?t=560


Temat: Mieszkanie na parterze
No, po głębszym przemyśleniu i skonsultowaniu z paroma osobami właściwie to powinnam skasować te poprzednie posty, albo dokładnie naprostować.

Płyt pilśniowa zwykła, niezabezpieczona przed dostępem wilgoci pod cokolwiek niesie ryzyko zamoczenia, czyli grzybów, pleśni i wszelkiego innego dziadostwa. Istnieją specjalne sprasowane i impregnowane płyty do łączenia na pióro i wpust , które można stosować pod panele. Jak by nie było o szczegóły systemu najlepiej wypytać w hurtowni i poczytać zalecenia producenta co do stosowania. Wydaje się, że takie twarde płyty +mata z gąbki pod panele +panele powinny dać jakiś efekt, może nie ogromny , ale zawsze.

Z pomysłu pilśni pod wykładzinę wycofuję się , bo pominąwszy klawiszowanie trzeba by bardzo ostrożnie chodzić, żeby tego nie powgniatać. Generalnie lepiej jeśli wykładzina jest na twardym i sztywnym podłożu - faktycznie jak sobie przypomnę to ,co jest u tej mojej koleżanki, która dała wykładzinę na pilśnię nie wprawia (delikatnie mówiąc) w zachwyt.

Generalnie jeśli chodzi o wykładzinę dywanową to mam jedną nauczkę- nie przykleiłam na całej powierzchni i teraz mi się faluje. Na części mieszkania tak mnie to falowanie wkurzało, że w końcu zdjęliśmy ile się dało i przykleiliśmy co parę centymetrów taśmę obustronne klejącą i tam się to dość dobrze trzyma. Na pozostałej części ( gdzie taśma była tylko po brzegach i co pół metra) mam falę na fali i wkrótce będę to przeklejać, bo mnie wściekłość ogarnia, gdy to widzę.

Jeśli byś wykładzinę kładła bezpośrednio na gumolit, to unikaj podkładu z gąbki ,bo szybciej sparcieje. Lepiej znajdź coś na dobrym, grubym filcu.

Przy wykładzinie dywanowej zamocowanej na stałe kilka razy w roku może przydać się odkurzacz piorący.

Z korkiem sprawa ma się tak ,że troszkę cieplejszy niż panele , ale słabszy. Dlatego korek w kuchni i przedpokoju nie wydaje mi się najlepszym pomysłem. Nie jestem tego jednak pewna - wygląda na to ,ze znowu szczegółów trzeba by się dowiedzieć u producentów.

Po rozmowach z paroma osobami w pracy mam parę ogólnych wniosków: jeśli chciałabyś mieć pewne rozwiązanie to wiązałoby się ono ze sporym nakładem robót i kosztów , czyli usunięciem starego gumoleum i wylewki oraz starego ocieplenia ( prawdopodobnie suprema), założenie nowej warstwy ocieplającej ( styropian, wełna mineralna) i wykonanie nowej wylewki.

Jeśli przeraża cię taki zakres robót ,to można by niezły efekt uzyskać, ocieplając strop w piwnicy pod waszym mieszkaniem. Było by to i proste technicznie i tanie- wystarczy przykleić i przydyblować 5cm styropianu od spodu stropu. Jedyny problem (ale za to może być trudny) to uzyskanie zgody od użytkowników piwnic na wejście i wykonanie tej roboty. Takie rozwiązanie miałoby parę dodatkowych plusów :zauważalne ocieplenie przy jednoczesnym zachowaniu poziomu posadzki. Wtedy w mieszkaniu mogłabyś dać tylko gąbkę pod panele albo wykładzinę i gotowe. Przy dodawaniu grubszych warstw ocieplających na posadzce pamiętaj , że poziom posadzki Ci się podniesie i wtedy prawdopodobnie trzeba będzie podciąć od spodu wszystkie drzwi w mieszkaniu. O ile z drzwiami między pomieszczeniami wielkiego problemu nie powinno być, bo sprawdź, jak się rzeczy mają przy balkonie- bo tego ot tak sobie nie podetniesz. Jeśli jest wyraźny próg przy balkonie to możesz odetchnąć z ulgą- wtedy najwyżej podciągniesz posadzkę do poziomu progu , gorzej jeśli wyszłoby ci powyżej progu....

Co do ścian- sam gipskarton specjalnych właściwości cieplnych nie posiada. Może zauważalnie zaizolować jeśli jest położony na tzw. placki, czyli od ściany do płyty jest kilka centymetrów pustki powietrznej. Ja mam tak zrobione, tylko , że u mnie ściany były bardzo krzywe i to było przede wszystkim powodem ułożenia płyt G-K. Ociepliło się to fakt, ale i zauważalnie zmniejszyło- powierzchnia pokoju straciła u mnie jakieś 10%! To czy pomalujesz G-K czy położysz gładź to tylko kwestia gustu i kosztów. Ja mam tylko malowanie i co prawda widać drobne nierówności, zwłaszcza pod światło, ale żyć się z tym da.

Jeśli to jest ściana szczytowa to ocieplając ją od wewnątrz ryzykujesz grzyba (woda może się skraplać pod nową warstwą). W takich przypadkach zawsze ocieplenie należy dawać od zewnątrz. Sprawę zimnej ściany można obejść umieszczając wzdłuż niej meble (rozwiązanie proste i tanie), lub nakładając ciepłochłonny tynk o dobrej paroprzepuszczalności o nazwie tetralit tc produkcji Weber Terranova a na niego tynk cienkowarstwowy (droższe i bardziej pracochłonne).

Możesz wybrać też rozwiązanie pośrednie: czyli uzyskanie komfortu , wrażenia , że ściana jest ciepła bez rzeczywistego zmieniania jej termiki (czyli bez ryzyka skraplania się pod ociepleniem) Takim pośrednim rozwiązaniem byłoby zastosowanie korka albo o wykładziny podłogowej wywiniętej na ściany. Można to zrobić na wszystkich ścianach. U moich rodziców tak było (ta wykładzina podłogowa)przez całe lata, moja siostra u siebie też zastosowała takie rozwiązanie i muszę powiedzieć , że się sprawdziło. To wywinięcie było tylko do pewnej wysokości i zwykle za łóżkami/wersalkami, dzięki czemu w nocy człowiek o zimną ścianę się nie ocierał.
Znajomy wyłożył wykładziną całą ścianę i też jest bardzo zadowolony, tym bardziej , że taka wykładzina na ścianę może być i mało wytrzymała ,czyli najtańsza. W sumie ma coś tańszego niż tapeta i jednocześnie znacznie od niej cieplejszego.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=941


© 2009 ZAMKNIĘTE. WŁAŹ na http: jakubzulczyk.ownlog.com - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates